Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
czwartek, 16 grudnia 2010
Ostatnie

Myślę, że to ostatnie w tym roku zrobione karteczki na te święta.

Mam jeszcze dwie wyszyte haftem krzyżykowym, ale nie wkleiłam ich w kartonik, więc nie mogę ich pokazać.

I pewnie to też ostatnie w tym roku bombki karczochowe. Mam materiał na kolejne, ale czasu już brakuje.

Karteczki już zostały wysłane, większość bombek rozdana. Mam nadzieję, że będą cieszyć obdarowanych. Bombki, które zostały zawisną na mojej choince.

wtorek, 14 grudnia 2010
Anielska zabawa blogowa

U Antoniny na blogu jest zabawa anielska http://uantoniny.blogspot.com/2010/11/anielska-zabawa-blogowa-ii-edycja.html#comment-form i właśnie zgłosiłam udział w tej zabawie.

A teraz przedstawiam anioła, którego zrobiłam. Jest wykonany metodą karczochową ze wstążki na stryopianowym stożku.

Suknienkę anioła ozdobiłam złotymi cekinami w kształcie gwiazdek.

niedziela, 12 grudnia 2010
Bombek ciąg dalszy

Bombki przeznaczone są na podarunki świąteczne, więc nadal je robię. Muszę przyznać, już bolą mnie palce od wbijania szpilek.

piątek, 10 grudnia 2010
Duża bombka i mała choinka

Dziś chcę pokazać nowe karczochowe ozdoby.

Przy okazji chciałam poinformować, że na blogu http://nitkowo.blogspot.com/2010/11/762010-prace-konkursowe.html trwa konkus na bombkę. Może jeszcze i mnie uda się zrobić kolejną bombkę i spróbować szczęścia w konkureie.

czwartek, 09 grudnia 2010
Mikołajkowe prezenty

Najwyższy czas pochawalić się prezentami z mikołajkowej wymianki.

Oto co dostałam od Uli - Mychy. Same wspaniałe rzeczy.

Lampion i bańka ozdobione metodą decu, witrażowy aniołek, szydełkowe dzwoneczki, kartka z haftem matematycznym i mnóstwo "przysasiów"(serwetki, piórka, cekiny). Prezent śliczny. Ula jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Ja przygotowałam upominek dla Romy.

Roma otrzymała wyszywany krzyżykiem bieżnik, karczochową bombkę oraz bukiecik z gwiazd betlejemskich wykonany z serwetek. Kartkę z życzeniami też wykonaną własnoręcznie.

Roma napisała, że prezent jej się podoba, więc bardzo się cieszę.

Dostałam też upominek od mojej siostry z Florydy. Gosia też sama go przygotowała.

Wieniec z szydełkowych serduszek, bombki w szydełokowych ubrankach i myślałam, że dostałam zawieszki na choinkę z podpisami, ale to są tabliczki znamionowe.

Nie wiecie co to są tabliczki znamionowe? Zacytuję słowa Gosi "Hej , to nie są tylko zawieszki, to są tabliczki znamionowe. Kładziesz taką podpisaną tabliczkę na talerzu i to znaczy , że tu ma siedzieć dana osoba. Oczywiście, jak wszyscy zajmą miejsca przy stole, tabliczki mogą zawisnąć na choince, albo jak gospodyni jest szczera, to może pozwolić zabrać tabliczki gościom do domu."

 

 

13:03, teresakopec , prezenty
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 06 grudnia 2010
Rolada szpinakowa z łososiem

Niedawno byłam na imprezie, na której podano roladę szpinakową z serem. Niestety przepis był nieosiągalny. Było to danie popisowe pewnego lokalu i nie zdradzono jak się to robi. Tamta rolada miała kształt trójkątny, a farsz był dość słony, więc domyślam się, że był z sera typu Feta. W farszu były kawałki czerwonej papryki. Całość miała wygląd bardzo ciekawy.

Szukałam w internecie przepisów rolady szpinakowej i znalazłam, nawet kilka. Moje poszukiwania doprowadziły do próby. Myślę, że bardzo udanej. Goście byli zachwyceni.

Oto rolada, którą ja przygotowałam.

Rolada szpinakowa z łososiem

* 1 opakowanie mrożonego szpinaku;
* 2 ząbki czosnku;
* 1 łyżeczka masła;
* 4 jajka;
* 1 łyżka mąki;
* dwa serki Almette śmietankowe plus 4 ząbki czosnku;
* łosoś w plastrach 400g,


Na patelni podsmażamy z masłem szpinak i czosnek (2 ząbki), sól, pieprz. odsączamy na sitku i studzimy. Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy żółtka i mąkę, całość dodajemy delikatnie do szpinaku i mieszamy. Wylewamy na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy 20 min. w 190 st. Serek mieszamy z przeciśniętymi 4 ząbkami czosnku. Przestygnięty placek smarujemy serkiem, można posypać koperkiem i na to układamy łososia tak aby pokrył całość. Zwijamy jak roladę i zawijamy ściśle w folię do żywności. Wkładamy do lodówki na kilka godzin.

Ładnie wygląda i świetnie smakuje.

Niedługo wypróbuję wersję z nadzieniem z serka z chrzanem i szynką zamiast łososia.

| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Tagi


ZABAWY BLOGOWE