Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
piątek, 25 czerwca 2010
Krasiczyn

Zamek w Krasiczynie, jeden z najpiękniejszych skarbów architektury renesansowo - manierystycznej w Polsce, należy również do najpiękniejszych zamków w Europie.

 

Perła renesansuPołożony na trakcie Przemyśl - Sanok, w pobliżu przeprawy przez San, Zamek w Krasiczynie należy do najpiękniejszych pomników polskiego renesansu. Jego budowę rozpoczął w 1580 roku Stanisław Krasicki, potomek przybyłej tu pod koniec XV w. mazowieckiej szlachty zagrodowej herbu Rogala, a ukończył jego młodszy syn Marcin w 1631 roku. Marcin Krasicki, uznawany za jednego z najwybitniejszych wówczas mecenasów sztuki w Polsce, przekształcił surowy zamek obronny, wzniesiony przez ojca, we wspaniałą, wielkopańską rezydencję. Od swego nazwiska Stanisław Krasicki nazwał zamek Krasiczynem. Tę nazwę przyjęło także, powstające obokZamku miasteczko.

Zamek, pomimo licznych pożarów i wojen , zachował prawie niezmienioną sylwetkę jaką nadano mu na początku XVII w. Wybudowany w formie czworoboku zorientowany został ścianami według stron świata. W narożach stoją cztery cylindryczne baszty: Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka. Prostokątny, rozległy dziedziniec otaczają od północy i wschodu skrzydła mieszkalne, a od południa i zachodu mury kurtynowe zakończone piękną, ażurową attyką. Pośrodku skrzydła zachodniego, znajduje się przedbramie z bramą i kwadratową wieżą Zegarową. Tędy, przez zwodzony, a później kamienny most prowadziła droga z istniejącego niegdyś miasta do Zamku.

Jednym z najcenniejszych elementów architektonicznych Zamku jest mieszcząca się w baszcie Boskiej kaplica, przyrównywana do kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Na uwagę zasługują również bogato rzeźbione portale, loggie, arkady i unikalne dekoracje ścienne, tzw. sgraffita (ich całkowitą powierzchnię oblicza się na około 7000 m2).

Prace budowlane prowadzone były pod kierunkiem architektów włoskich a prace zdobnicze i dekoracyjne wykonali artyści przemyscy.

O znaczeniu świetności Zamku w przeszłości świadczy fakt, że gościli w nim królowie polscy: Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz i August II.

Po bezpotomnej śmierci Krasickich Zamek i dobra krasiczyńskie dziedziczyli kolejno: Modrzewscy, Wojakowscy, Tarłowie, Potoccy, Pinińscy. Od tych ostatnich w 1835 roku odkupił je książę Leon Sapieha. Sapiehowie, którzy byli w posiadaniu Krasiczyna do 1944 roku przyczynili się znacznie do jego rozwoju. Przeprowadzili renowację Zamku, założyli tartak, browar, fabrykęmaszyn rolniczych. Aktywnie działali na polu rozwoju życia, gospodarczego i społecznego regionu.

Po przejęciu Zamku i dóbr krasiczyńskich przez państwo, po II wojnie światowej znalazło w nim siedzibę Technikum Leśne a w latach siedemdziesiątych mecenat nad obiektem przejęła Fabryka Samochodów Osobowych w Warszawie.

W 1996 roku, w ramach procesu likwidacji FSO, Zespół Zamkowo-Parkowy w Krasiczynie przejęła Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie. Przeprowadzone przez ARP S.A. prace remontowo-budowlane i konserwatorskie doprowadziły do utworzenia w Zespole Sala torturZamkowo-Parkowym w Krasiczynie nowoczesnej bazy turystycznej,hotelowej i gastronomicznej. O klasie obiektu i wysokiej jakości świadczonych usług w Zespole Zamkowo-Parkowym w Krasiczynie stanowi fakt włączenia go (od 2000 r.) do European Castle Hotels & Restaurants - elitarnego Stowarzyszenia Europejskich Hoteli Zamkowych i Restauracji, które mieszczą się w obiektach zabytkowych.

Do zabytkowego Przemyśla jest stąd tylko 10 km, a rozległa panorama bieszczadzkich połonin zachęca do pieszych, rowerowych czy konnych wycieczek po okolicy.

 

To ze strony http://www.przemysl24.pl/okolice/zamek-w-krasiczynie.html

Tu też można poczytać i zobaczyć ciekawe zdjęcia http://w-droge.pl/zamek-w-krasiczynie.html

Moje zdjęcia z wycieczki.

Muszę przyznać, że szczególnie piękny jest park wokół zamku.

Drugie bolerko

Skończyłam drugie bolerko. Robiłam je tym samym wzorem co poprzednie. Teraz użyłam Falki. Na całe bolerko wystarczył jeden motek i nawet troszkę zostało.

A to uszyta poduszka pod obrączki. Zostało tylko wypełnić wnętrze i przyszyć wstążeczki do umocowania obrączek.

środa, 23 czerwca 2010
Placki dla Jana

Jutro imieniny Jana, więc upiekłam dwa placki. Muszę przyznać, że wyszły doskonałe.

Pierwsze ciasto  z przepisu z bloga Moje cicho http://mojeciacho.blox.pl/2010/06/Ciasto-czekoladowe-z-musem-waniliowym.html#ListaKomentarzy

Ciasto czekoladowe z musem waniliowym

Składniki na biszkopt:

* 4 jajka
* 100 g drobnego cukru
* 70 g maki
* 35 g kakao

Wykonanie:

Jajka wbić do miski, dodać cukier. Miskę postawić na garnku z gotującą się wodą. Ubić jajka na puszysty krem, zdjąć miskę z garnka, po czym ubijać przez kolejne dwie minuty. Wsypać przesianą mąkę i kakao, delikatnie wymieszać (łyżką). Dno tortownicy o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem. Wlać ciasto do tortownicy, piec przez 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. Po ostudzeniu przekroić biszkopt na pół.

Składniki na mus:

* 2 łyżeczki żelatyny
* 5 łyżek ciepłej wody
* 100 g czekolady deserowej
* 100 g czekolady gorzkiej
* 500 g mascarpone
* 80 g drobnego cukru
* 1 op. cukru waniliowego
* 200 g jogurtu greckiego

Wykonanie:

Żelatynę rozpuścić w podanej ilości wody. Mascarpone wymieszać z cukrami i jogurtem. Stopniowo dodawać żelatynę. Czekoladę rozpuścić na parze. Włożyć jeden blat ciasta do tortownicy, zapiąć obręcz. Masę z mascarpone podzielić na pół. Do jednej połowy dodać rozpuszczoną czekoladę i wyłożyć na biszkopt. Przykryć drugim blatem, wyłożyć biały mus z mascarpone, wyrównać powierzchnię. Schłodzić przez 5-6 godzin, a najlepiej przez całą noc. Ciasto jest dość proste i szybkie wykonaniu. Pycha.

 

Sernik Stasia

Sernik pod takim tytułem jest zapisany w moim zeszycie z przepisami. Przepis dostałam od kuzyna, który ma na imię Staś. To właśnie Staś sam upiekł ten sernik i mnie nim poczęstował. Od tego czasu piekę i ja ten sernik. Smakuje wyśmienicie.

 

Ciasto:

25 dag mąki

8 dag cukru pudru,

2 jajka

10 dag masła

2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki posiekać nożem, szybko zagnieść ciasto i wyłożyć na blachę.

Ser:

1 kg sera

1 budyń śmietankowy ugotowany w 3/4 l. mleka

1 budyń śmietankowy - suchy

2 jajka

20 dag cukru kryształu

sok z 1 cytryny

zapach cytrynowy, pomarańczowy lub waniliowy

Ser przepuścić przez maszynkę, dodać wystudzony budyń, cukier, budyń w proszku, sok z cytryny, olejek, 2 żółtka i wszystko dobrze utrzeć. Na końcu dodać pianę z 2 białek, lekko wymieszać, wylać na przygotowane ciasto (można dodać rodzynki).

Na wyrównany ser kładziemy wiórka kokosowe przygotowane  następująco:

10 dag masła

3 żółtka

15 dag wiórek kokosowych

15 dag cukru

Utrzeć masło, żółtka i cukier razem na pulchną masę. Na końcu dodajemy wiórka i ubitą pianę z 3 białek. Mieszamy i wykładamy na ser. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 50 - 60 minut.

Smacznego!

 


21:48, teresakopec , wypieki
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 21 czerwca 2010
Bolerko dla córki

Skończyłam bolerko dla córki. Korzystałam z opisu truskaweczki. http://trustrans.blogspot.com/2009/07/ribbed-lace-bolero.html Ażur zrobiłam jednak po swojemu. Ogólnie jestem zadowolona, zadowolona jest też córka. Nawet zamówiła drugie takie bolerko tylko w innym kolorze.


niedziela, 20 czerwca 2010
Imieninowe przystawki
Rolada z żółtego sera

50 dag żółtego sera,

1/2 kostki masła,

2 kremowe serki topione,

10 - 15 dag szynki,

5 jajek ugotowanych na twardo,

szczypiorek.

Przygotowanie farszu: rozetrzeć masło i topione serki na jednolitą masę. Dodać pokrojoną w drobną kostkę szynkę i jajka, wymieszać razem z posiekanym szczypiorkiem. Można dodać pokrojoną w kostkę czerwoną paprykę, a zamiast szczypiorku dać natkę pietruszki.  Tym razem nie dawałam ani papryki, ani natki, bo moja córka tego nie lubi.

Przygotowanie rolady: żółty ser pokoić w dość grubą kostkę. Włożyć do naczynia szklanego i ogrzewać w kuchence mikrofalowej do momentu, kiedy ser rozpuści się. Ser wyłożyć na stolnicę i rozwałkować na prostokąt. Nałożyć farsz, zawinąć jak roladę i całość w folii włożyć do lodówki. Zimną kroić w plastry.

Pomidory faszerowane kalafiorem

kilka równej wiekości pomidorów (raczej nie dużych),

kalafior,

4 ząbki czosnku (ja lubię czosnek, więc daję więcej),

majonez,

Przygotowanie: pomidorom poodcinać czubki i wyjąć miąższ. Kalafior ugotować na półtwardo, podzielić na mniejsze różyczki. Czosnek posiekać lub przecisnąć przez praskę, wymieszać z kalafiorem i majonezem. Kalafiorowym farszem napełniać przygotowane pomidory. Ozdobić zieleniną np. natką pietruszki.

Roladki z szynki

15 plasterków szynki

2 sereki naturane np. bieluch,

mały słoiczek chrzanu,

3-4 łyżki żelatyny,

Przygotować farsz. Żelatynę namoczyć w małej ilości zimnej wody, gdy napęcznieje rozpuścić we wrzątku (małej ilości). Rozetrzeć ser z chrzanem, dodać rozpuszczoną żelatynę. Na chwilę odłożyć farsz do lodówki. Gdy zacznie gęstnieć wyjąć i smarować plasterki szynki. Zawinąć roladki. Odstawić do całowitego stężenia do lodówki.

Smacznego.

czwartek, 17 czerwca 2010
Bieszczady znowu

Bieszczady są piękne. Byłam tam znowu. Oto kilka nowych zdjęć.


21:43, teresakopec , wycieczki
Link Komentarze (2) »
| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi


ZABAWY BLOGOWE