Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
czwartek, 12 sierpnia 2010
Książki w roli głównej

Zapisałam się na candy z książką w roli głównej na blogu http://chalupkowo.blogspot.com/2010/08/candy-ksiazkowe.html

I jeszcze jedno candy z książką http://inkysky-art.blogspot.com/2010/08/ksiazkowe-candy.html#comments

Lot balonem

Balony na ogrzane powietrze

 

Od ponad 200 lat idea budowy balonu na ogrzane powietrze nie uległa zmianie. W dalszym ciągu balon składa się z kosza, w którym znajduje się pilot (załoga), palnika oraz powłoki w kształcie kuli lub kropli wody. Wyjątek stanowią balony reklamowe, które często przybierają kształt butelki, kufla, różnych zwierząt, czyli „special shapes”.
Zmieniły się natomiast używane materiały. Zamiast papieru, z którego dawniej klejono powłoki balonów, współcześnie stosuje się bardzo wytrzymałe i niepalne tkaniny poliestrowe. Dolna część powłoki balonu, osłaniająca płomień palnika, wykonana jest z materiałów Hi Tech - w tym przypadku wykorzystuje się nomex, tkaninę opracowaną przez NASA dla potrzeb lotów kosmicznych.


Niezmienny pozostał kształt i materiał, z którego wykonany jest kosz. W dalszym ciągu stosuje się do jego budowy lekką i wytrzymałą wiklinę, która przejmuje część energii podczas lądowania. Ten tradycyjny budulec rzadko zastępują inne konstrukcje. Wysokość lotu reguluje się podgrzewając powietrze wewnątrz powłoki. Wydaje się, że piloci balonów mogą decydować jedynie o wysokości lotu, a także o jego mniejszej bądź większej sterowności. Zmianę kierunku lotu uzyskać można jednak poprzez złapanie innego kierunku wiatru na innej wysokości.

Do podgrzewania powietrza stosuje się palniki, których moc sięga 2500 kW! Zasilane są one propanem lub propan-butanem z dużych butli (40-80 litrów) o wytrzymałej konstrukcji. Podczas godziny lotu palniki zużywają około 30 kg propanu (propan-butanu) przy założeniu, że lot odbywa się na mniej więcej stałej wysokości.

Do napełnienia powłoki przed startem stosuje się dmuchawy (wentylatora, wiatraka) zimnego powietrza (dla oszczędzania drogiego gazu i zabezpieczenia powłoki balonu przed spaleniem), a napełnienie powłoki ciepłym powietrzem następuje przed startem.

Wiadomości ze strony http://lotniczapolska.pl/Balony-na-ogrzane-powietrze,2246

Tu też można ciekawe rzeczy przeczytać http://www.skyadventure.pl/index.php?strona=faq

Nie, ja nie jestem aż tak odważna, żeby latać balonem, ale wczoraj przypadkowo widziałam lądowanie balonu. Zrobiłam kilka zdjęć. Nie są one najlepszej jakości, mimo to pochwalę się nimi.

wtorek, 03 sierpnia 2010
Ciężarówka

Oto nowy model wykonany przez mojego syna Wojtka.

To model radzieckiej ciężarówki Ural.

Więcej zdjęć Wojtek pokazał http://img839.imageshack.us/g/dscf7906.jpg/

 

Zapisałam się na candy, może będę miała szczęście. http://haftymalgosi.blox.pl/2010/07/Pora-nacandy.html

 

 

niedziela, 01 sierpnia 2010
Baranów Sandomierski

Baranów Sandomierski

Baranów Sandomierski - jedna z najstarszych osad przy grodzie, który według 
Jana Długosza, istniał już w XII w. W 1354 r osada otrzymuje prawa miejskie.
Baranów należał do Baranowskich, Kurozwęckich herbu "Poraj", wielkopolskich
Górków , a od 1569 r do Rafała Leszczyńskiego. Rafał i Andrzej Leszczyńscy
wznoszą manierystyczną rezydencję, oraz kościół pw. św. Jana. Baranów słynął 
z handlu zbożem, wyrobu sukna i jako ośrodek kalwinizmu. Po Leszczyńskich od
1677 r. Baranowem władali Wiśniowieccy, Lubomirscy, Sanguszkowie, Izabella
Małachowska, Józef Potocki, Krasiccy i Dolańscy.

W czasie II wojny światowej Baranów położony przy historycznej przeprawie przez
Wisłę stanowił centrum przyczółka baranowskiego tak dla wycofujących się w 
1939 r. wojsk Armii "Kraków", jak i dla oddziałów Armii Radzieckiej w 1944 r. 
W czasie okupacji ważny ośrodek konspiracyjny.



Zamek   określany jako  "Mały Wawel"

Historia  i opis zamku 
(w skrócie)

Zamek - zwany "Małym
Wawelem"
,
jedna z najpiękniej-
szych rezydencji maniery-
stycznych w Polsce. Formę tę
zamek uzyskał w latach 1591 -
1606
Autorem projektu rozbudowy
dotychczasowej siedziby Andrzeja
Leszczyńskiego wojewody
poznańskiego był
Santi Gucci
kierownik królewskich warsztatów
kamieniarskich w Pińczowie
, przy
udziale
Tomasza Nikla autora
"pierzastych" portali na piętrze.
Zamek w Baranowie Sandomierskim
Fot.: Dorota Sulicka - Baranów Sandomierski - Zamek
(2003)


Zamek wzniesiony w typie
"palazzo in forteca" stanowi
czworobok ujętych narożnymi
basztami skrzydeł otaczających
prostokątny arkadowy dziedziniec
Dwie kondygnacje kolumnowych
arkad wspartych na ozdobionych
maszkaronami cokołach i
dwubiegowa reprezentacyjna
klatka schodowa z dziedzińca
należą do najznakomitszych dzieł
Santi Gucciego.
Baranów Sandomierski - Zamek,krużganki i wewnętrzny dziedziniec
Fot.: Dorota Sulicka - Baranów Sandomierski - Zamek
krużganki i wewnętrzny dziedziniec (2003)

Na zlecenie Lubomirskich
Tylman z Gameren dobudowuje od strony zachodniej
dodatkowy trakt zwany
galerią tylmanowską. Wnętrza zdobią m.in. sztukaterie -
dzieło
Jana Baptysty Falconiego, liczne polichromie, obrazy i dzieła rzemiosła
artystycznego. Po zniszczeniach II wojny światowej i kilkunastu lat powojennych
poddano zamek w latach 60 tych XX w. gruntownej restauracji.

Więcej na temat zamku na stronie MiG Baranów Sandomierski www.baranowsandomierski.pl

Te wiadomości ze strony http://www.sandomierskie.com/kraj/baranow.htm

A to moje nienajlepsze zdjęcia.

 

poniedziałek, 26 lipca 2010
Ketmia syryjska

KETMIA SYRYJSKA - Hibiskus syriacus

 

Krzew ketmi syryjskiej Ketmia syryjska - zwana też ślazowcem - nie pochodzi z Syrii, lecz z Chin i Indii. W warunkach naturalnych roślina ta jest dużym krzewem lub niewysokim drzewem, osiągającym 4-6 m wysokości (w Polsce dorasta do 2-3 m). Żywozielone, w większości trójklapowe liście o ząbkowanych brzegach rozwijają się późną wiosną. Do tego momentu roślina wygląda jak przemarznięta. Ketmię syryjską sadzi się przede wszystkim dla jej pięknych, dużych (6-10 cm średnicy) kwiatów. Hodowcy otrzymali bardzo wiele odmian ketmii syryjskiej o kwiatach w różnych kolorach; największe wrażenie robią te o błękitnofioletowych płatkach korony. Dużą popularnością cieszą się również odmiany białe, karminowe oraz dwubarwne z ciemnym oczkiem u nasady płatków. Bywają też ketmie o kwiatach półpełnych lub pełnych. Ketmia syryjska W naszym klimacie okres kwitnienia ketmii syryjskiej rozpoczyna się w połowie lipca i trwa do września, kiedy większość krzewów już zdobią owoce. Kwiaty, wyrastające pojedynczo w kątach liści, pojawiają się wyłącznie na jednorocznych pędach. Z zapylonych kwiatów powstają owoce zwane torebkami. Dojrzałe torebki łatwo się otwierają i wówczas wysypują się z nich liczne nasiona. Ketmia najlepiej wygląda posadzona w grupie na tle dobrze utrzymanego trawnika, w towarzystwie kwitnących w tym samym czasie budlei, hortensji i wrzosów. Niezwykle dekoracyjny jest żywopłot z kilku odmian o różnokolorowych kwiatach. Kwiat ketmi syryjskiej Ketmia syryjska nie ma specjalnych wymagań glebowych. Lubi wilgotne podłoże o odczynie lekko kwaśnym, nie toleruje jednak stanowisk podmokłych (chyba że zastosujemy drenaż). Jeżeli gleba jest bardzo piaszczysta i sucha, przed posadzeniem ketmii trzeba koniecznie zmieszać ją z torfem, ziemią liściową lub dobrze rozłożonym kompostem. Dla ketmii syryjskiej najlepsze są miejsca słoneczne, ciepłe i osłonięte od wiatru. W cieniu roślina ta słabo kwitnie. Regularnie podlewana i nawożona ketmia syryjska obficie kwitnie. Ketmia w formie szpaleru Bardzo ważnym zabiegiem jest coroczne wiosenne przycinanie zdrewniałych gałązek.Zabieg ten prowokuje roślinę do wypuszczania młodych pędów, na których tworzą się pąki kwiatowe a korona staje się bardziej gesta.Przy okazji usuwamy również pędy przemarznięte. Jeżeli zależy nam na tym, aby kwiaty były duże, na każdej gałązce zostawiamy 2-3 pąki, a resztę usuwamy. Nie przycinana ketmia ma bardziej naturalny pokrój, ale słabiej kwitnie. Młode (2-3-letnie) rośliny są bardziej wrażliwe na mróz niż starsze. Jesienią warto je okryć suchymi liśćmi, gałązkami drzew iglastych lub słomą. Wiosenny przymrozek również może uszkodzić delikatne,
późno rozwijające się pąki.
A to zdjęcia moich  hibiskusów.
I jeszcze zdjęcia kwitnącej katalpy (właściwie to przekwitającej) oraz jej strąków.
16:37, teresakopec , ogród
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 lipca 2010
Sezon ogórkowy

Sezon ogórkowy w pełni. Oto dowód.

Ogórki w zalewie musztardowej

Zalewa: 1 szklanka octu, 4 szklanki wody, 1 szklanka cukru, 1 łyżka soli - zagotować. Do wystudzonej zalewy dodać 5 łyżek musztardy (ja dałam delikatesową).

Ogórki pokroić w ćwiartki ułożyć w słoikach (ja nie obieram ogórków). Do każdego słoika włożyć 1 listek laurowy, 4 ziarenka ziela angielskiego, 5 ziarenek pieprzu. Zalać przygotowaną zalewą zakręcić słoiki. Pasteryzować 6 minut.

Jak słoiki postoją, zalewa nie wygląda ładnie, ale za to ogórki smakują wyśmienicie.

Ogórki meksykańskie

Składniki: 2,5 kg ogórków, 4 łyżeczki soli, 3 łyżeczki chilli, główka czosnku, 3 łyżki oleju, 1,5 szklanki octu, 1 szklanka cukru.

Wykonanie: Ogórki bez obierania przekroić wzdłuż na 4 części, jeżeli długie to jeszcze na pół. Posypać solą i chilli i odstawić na około 6 godzin. Zagotować ocet z cukrem, dodać olej i zmiażdźony czosnek. Wystudzoną zalewą zalać ogórki (nie odcedzać soli). Wymieszać i znowu odstawić na 6 godzin. Następnie napełniać słoiki ogórkami, zalać zalewą i pasteryzować około 10 minut. Sałatka jest pikantna, ale pyszna.

Oczywiście zrobię jeszcze sałatkę z ogórków wg. przepisu, który już podawałam http://kuchniaipasja.blox.pl/2009/09/Nadal-przetwory.html#ListaKomentarzy

 

| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Tagi


ZABAWY BLOGOWE