Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
niedziela, 14 lutego 2010
Karteczki

Oto karteczki, które ostatnio powstały.

 

12:37, teresakopec , moje hafty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 lutego 2010
Tłusty czwartek

Tłusty Czwartek - Ostatni czwartek przed Wielkim Postem (Środą Popielcową) rozpoczynający ostatni tydzień karnawału. W ten dzień zwyczajowo objadamy się pączkami i faworkami (w niektórych rejonach Polski zwanych chrustem). Jeszcze jakiś czas temu w polskich domach obok słodkości przygotowywało się też tłuste kiełbasy, kasze, słonine, skwarki i inne potrawy jak najbardziej tłuste. W regione podkrakowskim tłusty czwartek znany jest także jako "Combrowy Czwartek", było to święto wszystkich krakowskich kramarek i służących.
Tłusty czwartek otwiera ostatni tydzień karnawału i jest wstępem do hucznych, obficie zakrapianych, pełnych obżarstwa zabaw i bali karnawałowych.

Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek, a Bartkowa uwierzyła dobrych pączków nasmażyła.

 

Ja nie smażyłam, ale mimo diety popróbowałam.

To wczorajsza dostawa od mojej swatowej Grażynki.

A to poczęstunek w pracy.

I mimo, że przeciętnie pączek liczy aż 226 kalorii, każdy łasuch nie wyobraża sobie Tłustego Czwartku przynajmniej bez jednego zjedzonego pączka. Warto też pamiętać, że według jednego z przesądów, jeśli ktoś w Tłusty Czwartek nie zje ani jednego pączka nie będzie się mu wiodło.

Historia pączka sięga czasów rzymskich. Ostatnie dni karnawału w starożytnym Rzymie były czasem zabawy i obfitego jedzenia i picia. Wszyscy z lubością spożywali wówczas tłuste potrawy, w szczególności pączki. W Polsce zwyczaj smażenia tego specjału pojawił się w XIX wieku.

 

Pierwsze pączki wcale nie przypominały dzisiejszych. Pieczono je z chlebowego ciasta, nadziewanego słoniną i smażonego na smalcu. Dopiero w XVI wieku zaczęły pojawiać się słodkie wypieki w postaci racuchów, blin i pampuchów.

Idealny pączek powinien być pulchny, ale lekko zapadnięty w środku - to świadczy o tym, że ciasto ma dobrą konsystencję. Pączki robi się z drożdży, mąki i jaj. Znawcy twierdzą, że najlepiej smakują, gdy są jeszcze ciepłe. Ciastka mogą być nadziewane nie tylko zwykłą marmoladą, ale także likierem, budyniem, serem, a nawet bitą śmietaną.

 

wtorek, 09 lutego 2010
Walentynkowe wyszywanki

Walentynki już lada dzień, więc czas pokazać wszyszywanki na tę okazję. Niektóre wyszyałam w ubiegłym roku. Zakochane kotki to najnowsza moja praca.

No i jeszcze karteczki.

A taką karteczkę dostałam ja.

Jak widać to walentynka od mojej siostry. Dzięki Gosiu.

17:01, teresakopec , moje hafty
Link Komentarze (2) »
niedziela, 07 lutego 2010
Golfik i szalik

Golfik dziergany od góry. Trochę to trwało, ale już jest gotowy. I myślę, że będą kolejne prace wykonane tą metodą.

A tu na modelce.

Nowy szaliczek.

I na właścicielce.

Mam nadzieje, że będą dobrze służyć.

czwartek, 04 lutego 2010
Ustawiłam się w kolejce

Ustawiłam się w kolejce. Cukierasy rozdaje Marzena z Tęczowechwile.blox.

 

Do wygrania jest:
-zestaw Tatty Teddy (schemat, mulina, igła)
-zestaw kolorowych kartoników do robienia kartek (16 sztuk w 8 kolorach)
-zestaw do scrapbookingu -urodziny
-6 mulin firmy DMC w kolorach tęczy
-notes walentynkowy z misiem
-oraz mnóstwo elementów scrapowych
(kwiatki, gwiazdki, choinki,różyczki,kielichy,stópki,ludziki, motylki,kokardki, kurczaki, króliczki, tasiemki, pieski, misie, kotki, listki serduszka, gołąbki ...

http://teczowechwile.blox.pl/2010/01/Candy-na-start.html#ListaKomentarzy

wtorek, 02 lutego 2010
Czekanie na wiosnę

Tegoroczna sroga zima, chyba wszystkim dała się we znaki. Ja nigdy nie lubiłam zimy. Choć muszę przyzać, że ta mimo, że śnieżna i mroźna, nawet była dość przyjemna. Myślę, że wyjazd w Bieszczady to spowodował. Jednak już tęsknię do wiosny.  Z tej tęsknoty powstały bibułkowe krokusy. Może spowodują, że czekanie na wiosnę będzie przyjemniejsze.


| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Tagi


ZABAWY BLOGOWE