Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
niedziela, 08 kwietnia 2018
Leśny ludek i mech

Dziś byłam na warsztatach w Studio75. Na warsztatach wykonałam pudełko ozdobne z motywem leśnego ludka i efektem mchu, z użyciem preparatów CADENCE.

Serdecznie dziękuję za wspaniałe warsztaty, że znowu mogłam popróbować czegoś nowego.

sobota, 07 kwietnia 2018
Pszczoła

Pszczoła to temat  Nr.7 ATC. A to moja interpretacja.

piątek, 06 kwietnia 2018
Różowe jajka w sosie jogurtowo-koperkowym

Różowe jajka w sosie jogurtowo-koperkowym to prosta przystawka na wielkanocny stół. Intensywny, różowy kolor zapewnia jajkom długie leżakowanie w koncentracie soku z buraka lub barszczu. Takie kolorowe jaja pięknie się prezentują i smakują znacznie lepiej niż te z samym majonezem.



Różowe jajka w sosie jogurtowo-koperkowym:

  • ok. 5-6 jajek
  • koncentrat buraczany lub koncentrat barszczu w butelce
  • 6-7 łyżek jogurtu naturalnego
  • 2-3 łyżki dobrej jakości majonezu
  • 1 mały pęczek koperku
  • 1 łyżeczka soku wyciśniętego z cytryny
  • szczypta soli i pieprzu
  • do przybrania: plasterki rzodkiewki
  • do przybrania: rzeżucha

Zaczynamy od ugotowania jajek na twardo. Po ugotowaniu moczymy je w zimnej wodzie do wystudzenia, aby łatwiej się obierały. Obieramy je ze skorupek i zalewamy koncentratem buraczanym / barszczem – im dłużej będą się w nim moczyć, tym bardziej intensywny kolor uzyskamy – najlepiej moczyć je kilka godzin lub całą noc. Jogurt mieszamy z majonezem, sokiem z cytryny, posiekanym koperkiem  oraz szczyptą soli i pieprzu. Wykładamy sos na talerz. Wyjęte z koncentratu jajka wycieramy i kroimy na połówki. Układamy na sosie. Ozdabiamy rzeżuchą i rzodkiewką.

Zamiast sosu koperkowego można zrobić sos czosnkowy lub chrzanowy, czyli dodać 2 - 3 ząbki zgniecionego czosnku lub trochę chrzanu ze słoiczka.

Uwaga: Jajka układamy na sosie przed podaniem – gdy zostawimy je tak np. na noc, sos może zafarbować.



Na urodziny maluszków

Na trzecie urodziny dla bliźniąt powstały takie karteczki.

 

 

 

 

I druga para kartek z tej samej okazji.

 

 

 

 

 

czwartek, 05 kwietnia 2018
Sernik z ciastem kakaowym Heni

Sernik Heni, bo przepis dawno temu dostałam od mojej koleżanki Heni i pod takim tytułem mam go zapisanego w zeszycie z przepisami. Piekę go często i zawsze się udaje, i zawsze wszystkim smakuje.

 

 

 Ciasto:

3 szklanki mąki

1 szklanka cukru pudru

3 żółtka

2 łyżki ciemnego kakao

1 kostka margaryny

2 łyżki kwaśnej śmietany

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Z podanych składników zagnieść ciasto. Można podzielić na dwie części. Jedną rozwałkować na blaszkę, a drugą zamrozić (potem zetrzeć na wierzch). Ja całość dałam na blaszkę, a na wierzch dałam masę kakaową z kajmaku.

Ser:

1,30 kg sera

1 szklanka cukru

4 jajka

1 kostka masła lub szklanka oleju

2 budynie śmietankowe lub waniliowe

olejem migdałowy

bakalie

Cukier utrzeć z żółtkami, dodać zmielony ser, rozpuszczone (dobrze ciepłe) masło, nadal ucierać. Do masy dodać pozostałe składniki, a na końcu ubitą pianę z 7 białek. Ser wyłożyć na ciasto. Zamrożoną część ciasta zetrzeć na wierzch. Piec ponad godzinę.

Ja tym razem nie dałam ciasta na wierzch, tylko na upieczony sernik dałam ciepłą masę kajmakową kakaową, taką gotową z puszki (lekko zagrzałam, by się dała smarować) i posypałam płatkami migdałów. Muszę przyznać sernik smakował wyśmienicie.

 

 

Smacznego.

16:32, teresakopec , wypieki
Link Dodaj komentarz »
Sezamowiec z kremem chałwowym

Sezamowiec z kremem chałwowym

 


Składniki

  • ciasto kruche:
  • 5 żółtek
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 200 gramów zimnego masła lub margaryny
  • masa sezamowa:
  • 200 gramów ziaren sezamu
  • 50 gramów masła lub margaryny
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka cukru pudru (z małą górką)
  • krem chałwowy:
  • 200 gramów masła lub margaryny
  • 250 gramów chałwy czystej, bez dodatków (miałam słonecznikową - waniliową)
  • beza kokosowa:
  • 5 białek
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru
  • 150 gramów wiórków kokosowych
  • dodatkowo:
  • 400 gramów kwaskowatego dżemu lub powideł śliwkowych

Przygotowanie

 
  1. Ciasto kruche.
    Mąkę przesiewamy z solą, cukrami, proszkiem do pieczenia, wrzucamy zimny tłuszcz, siekamy drobno, potem wbijamy żółtka, zagniatamy ciasto.

    Dzielimy je na dwie części.

    Masa sezamowa.
    Tłuszcz rozpuszczamy w rondlu z miodem i cukrem pudrem, wsypujemy ziarna sezamu, mieszamy podsmażając na bladozłoty kolor, przekładamy do miseczki do lekkiego ostygnięcia (max 8 minut), zostawiony w rondlu się przypali, a za bardzo ostudzony będzie twardy jak kamień.

    Blaszkę o wymiarach 25x35 cm wyścielamy papierem do pieczenia, dno wylepiamy jedną częścią ciasta, nakłuwamy w wielu miejscach widelcem.

    Kiedy masa sezamowa leciutko się schłodzi, ale wciąż pozostaje dość ciepła, plastyczna i miękka, wykładamy ją równą warstwą na ciasto.

  2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, wkładamy ciasto z sezamem i pieczemy cały czas(!) pod przykryciem z folii aluminiowej(!) przez 25 minut (funkcja grzania góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie).
    Ciasto schładzamy.

    Drugą część ciasta kruchego ponownie wykładamy na takiej samej blaszce wyścielonej papierem do pieczenia, nakłuwamy w wielu miejscach.

    Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, wkładamy ciasto i podpiekamy przez 15 minut, lekko schładzamy, smarujemy grubą warstwą powideł lub dżemu.

    Masa bezowa.
    Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno, wsypujemy cukier, miksujemy przez 3 minutki na najszybszych obrotach do uzyskania szklistej bezy.
    Wsypujemy wiórki kokosowe, mieszamy łyżką.

    Bezę wykładamy na powidła, wyrównujemy powierzchnię.

    Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, wkładamy ciasto, pieczemy około 20 - 25 minut (funkcja grzania góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie).
    UWAGA: Jeśli zauważymy, że pod koniec pieczenia beza za bardzo się przypieka przykryjmy ją folią aluminiową i dopieczmy do końca w/w czasu.
    Ciasto wyjmujemy z piekarnika, schładzamy.
    Papier odrywamy po całkowitym ostygnięciu ciasta.

    Masa chałwowa.
    Masło rozpuszczamy w rondlu, wrzucamy pokruszoną chałwę, mieszając podgrzewamy do połączenia, zestawiamy z ognia, schładzamy do temp. pokojowej, potem wkładamy do lodówki aż masa będzie miała konsystencję gęstej śmietany.

  3. Kiedy to nastąpi ciasto z sezamem (najlepiej razem z papierem w którym się piekło) wkładamy do blaszki, smarujemy równą warstwą masy chałwowej.

    Potem przykrywamy ciastem z kokosem i bardzo delikatnie dociskamy, ale tak by nie uszkodzić bezy.

    Ciasto wkładamy do lodówki na 12 - 24 godziny.

    UWAGA: Ciasto najlepiej się kroi po 30 minutach od wyjęcia z lodówki (masa sezamowa mięknie).

    Smacznego.

 

 

Przepis pochodzi STĄD.

16:29, teresakopec , wypieki
Link Dodaj komentarz »
| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Tagi


ZABAWY BLOGOWE