Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
piątek, 30 czerwca 2017
Ogród w czerwcu

Oto zdjęcia mojego czerwcowego ogrodu.

21:10, teresakopec , ogród
Link Komentarze (3) »
czwartek, 29 czerwca 2017
Syrop z kwiatów czarnego bzu

W zeszłym roku po raz pierwszy miałam okazję spróbować syropu i nalewki z kwiatów czarnego bzu, a w tym roku sama zrobiłam.

Ja robiłam korzystając z tego PRZEPISU

 

Składniki na najpyszniejszy syrop z kwiatów czarnego bzu:

  • ok. 40 baldachów kwiatów czarnego bzu (dobrze rozwiniętych)
  • sok wyciśnięty z 5 dużych cytryn
  • 2 litry wody
  • 1-2 kg cukru. Klasycznie robi się 1kg cukru na 1 litr wody, ale na nigdy  nie daję tak dużo cukru, najwyżej pół tej porcji, czyli na 1 litr płynu najwyżej 1/2 kg cukru

Wykonanie:
Kwiaty dokładnie oddziel od łodyżek, które są gorzkawe (ja obcinam je nożyczkami). Następnie zalej je wrzątkiem i odstaw w chłodne miejsce na co najmniej 12 godzin (ja odstawiam na całą noc). Następnie przecedź, dodaj cukier, sok z cytryny, wymieszaj i podgrzej (cukier musi dokładnie się rozpuścić).  NIE gotuj tego syropu, jedynie doprowadź do wrzenia i NATYCHMIAST, taki mocno gorący, wrzący przelej do wyparzonych, szczelnie zamykanych  butelek lub słoiczków (jeśli chcesz dłużej przechować). Zakręć, słoiczki postaw do góry dnem i odwróć dopiero gdy zupełnie ostygną. Nie wymagają już pasteryzowania. Jeśli robisz syrop do bezpośredniego spożycia, to po prostu przechowuj go w lodówce przez kilka dni.

Ja zrobiłam podwójną porcję, więc syrop pasteryzowałam.

Syrop zrobiłam jakiś czas temu, ale tak zeszło, że dopiero teraz zapisałam.

Jest też nalewka, syrop połączony z alkoholem.



Zapisz

Ogród Biblijny w Starej Wsi

Przy okazji pobytu w Brzozowie odwiedziłam cudowne miejsce - Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Starej Wsi.

Na drodze krajowej biegnącej z Rzeszowa do Sanoka, wśród pagórków i płynącej między nimi niewielkiej rzeki Stobnicy, leży, otoczona pięknymi krajobrazami, miejscowość Stara Wieś.

Pierwsze wzmianki na temat Starej Wsi, położonej w pobliżu Brzozowa, pochodzą z drugiej połowy XIV wieku. W roku 1384, królowa węgierska Maria, siostra św. królowej Jadwigi, darowała tą wieś biskupowi przemyskiemu. W roku 1399 Janusz Lubin, późniejszy biskup przemyski, wzniósł Matce Bożej w Starej Wsi drewniany kościółek pw. Bożego Ciała, który przetrwał 300 lat. Kiedy już groziło mu zawalenie, na jego miejscu powstała bardziej okazała świątynia, wystawiona kosztem proboszczów brzozowskich – Misiałowicza i Oleckiego. Ważnym wydarzeniem w historii Starej Wsi było sprowadzenie w 1728 r., przez bp. Aleksandra Antoniego Fredrę, Ojców Paulinów z Jasnej Góry. W dwa lata później, pod nadzorem o. Konstantego Moszyńskiego, rozpoczęli oni wznoszenie murowanego, dwuwieżowego kościoła barokowego. Budowa trwała 30 lat. 2 lipca w 1760 r. świątynia została konsekrowana przez biskupa przemyskiego Hieronima Sierakowskiego. W nieomal niezmienionym kształcie przetrwała ona do naszych czasów. Osiedleni w Starej Wsi Ojcowie Paulini pięknie rozwijali kult cudownego obrazu, jednakże w roku 1786 r. na mocy dekretu cesarza Józefa I, klasztor uległ kasacie. W 1821 r. biskup przemyski, Antoni Gołaszewski przekazał opustoszały klasztor pauliński ojcom jezuitom. Kult Matki Bożej Starowiejskiej znów się ożywił. Wprawdzie w 1846 r. cesarz austriacki Ferdynand skazał jezuitów na wygnanie, ale już w roku 1852 cesarz Franciszek uchylił dekret swego poprzednika i jezuici wrócili do Starej Wsi, aby pełnić do dzisiaj straż przy cudownym obrazie.


obraz zaczerpnięto ze zbiorów: http://www.madonny.zascianek.pl

W głównym ołtarzu starowiejskiej bazyliki znajduje się cudowny obraz przedstawiający Zaśnięcie i Wniebowzięcie Matki Bożej. Obecnie jest to kopia spalonego w 1968 r. oryginału wczesnorenesansowego, wykonana przez profesor Marię Niedzielską z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Oryginalny obraz został namalowany w pierwszej połowie XVI wieku, przez anonimowego artystę. Obraz o wymiarach 205 x 141 cm. malowany był na deskach lipowych i jodłowych, techniką temperową. Malowidło składa się jakby z dwóch części przedzielonych złotym tłem. Centralna część dolna przedstawia Zaśnięcie Maryi, która znajduje się w otoczeniu apostołów. Natomiast u góry artysta namalował scenę przyjęcia w niebie matki Bożej, przez królującego Chrystusa. Maryję podtrzymują aniołowie.

Doniosłym wydarzeniem w dziejach Starej Wsi była koronacja cudownego obrazu, która odbyła się 8.09.1877 r. Złotą koronę, na głowę Matki Bożej z dolnej części Zaśnięcia, nałożył abp Ludwik Jakobini, nuncjusz apostolski z Wiednia. Uroczystość ta, która zgromadziła około 100 tys. wiernych, znacznie przyczyniła się do dalszego rozwoju kultu. W 1899 r. nastąpiła jak gdyby druga koronacja, tym razem górnej części Obrazu. Korony na głowy Chrystusa i Maryi nałożył biskup przemyski Józef Pelczar. 6 grudnia 1968 r. doszło do tragicznego pożaru, w wyniku którego cenny obraz spłonął. Na szczęście uratowały się przechowywane w skarbcu bazyliki korony. 10 września 1972 r. kopię obrazu Zaśnięcia i Wniebowzięcia Matki Bożej koronował powtórnie kard. Stefan Wyszyński Prymas Polski, w asyście czterech biskupów.

Starowiejska Pani Matka Miłosierdzia nadal króluje w swoim sanktuarium, niosąc radość i pociechę modlącym się do Niej pielgrzymom. Starowiejskie Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia jest miejscem niezwykle zacisznym i urokliwym, sprzyjającym refleksji nad życiem i wprowadzającym w klimat modlitwy.

Sanktuarium

Przy bazylice w Starej Wsi k. Rzeszowa dobiegają końca prace nad stworzeniem ogrodu biblijnego. Nie miniaturowego, lecz wykonanego z rozmachem, a przez to nietuzinkowego.
 
Ogród będzie piękniał z latami Nad kolumnami rozpościerają się drewniane pergole, które w przyszłości oplecie pnącze glicynii z opadającym, urokliwym kwieciem białym i fioletowym... Z każdym rokiem to miejsce ma stawać się jeszcze piękniejsze - tego jesteśmy pewni. Mamy już ogrodnika, który będzie dbał, doglądał, zbierał nasiona, wysiewał, przycinał - mówi Dorota Chilik. Na około 1,7 ha posadzonych zostanie prawie 4 tysiące roślin, wliczając bukszpany i tuje. - Właściwie cykl życia będzie tu można zaobserwować w przyszłym roku, od wiosny do zimy. W zamierzeniach są też gatunki w naszym klimacie trudne do uprawy. Oliwki, czy palmy na zimę będą musiały być chowane do ciepłego pomieszczenia. Raj symbolizują też wykonane z piaskowca okazałe postacie Adama i Ewy, między którymi wyrasta drzewo poznania dobra i zła, a okolicę ozdabiają róże w kolorze różu. Nad rzeźbami w starowiejskim ogrodzie pracowali artyści: Ksawery Józef Dąbrowski oraz Magdalena i Kamil Szporko. W dalszej wędrówce mijamy potężne, betonowe makiety przedstawiające m.in. półwysep Synaj, Betlejem, Jerozolimę, Morze Martwe. To też wszystko zostanie podświetlone. Ozdobą są osty, czy dziewanna. „Rozstąpiły się wody morza” Niezwykle atrakcyjnym momentem będzie stacja symbolicznego przejścia przez Morze Czerwone, obrazująca wyzwolenie Izraelitów z egipskiej niewoli przez Mojżesza. Dwie potężne, betonowe konstrukcje mają sprawiać iluzję zatrzymanych fal, gdy morze się rozstąpiło. - Z zamontowanych w nich dysz z impetem w dół będzie spadać woda - opisuje pani Dorota. - Zaplanowaliśmy wytrzymały szklany podest, przez który przejdą pielgrzymi oraz dwie ochronne szyby po bokach. Kolejnym punktem są kamienne tablice Dekalogu w scenerii Ziemi Świętej, na pustyni, wśród skał. Figurują na nich wyryte cytaty, m.in. „Czcij twego ojca i twoją matkę, abyś długo żył na ziemi, którą Pan Bóg twój ci daje” albo „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz się trudził i wykonywał wszystkie swoje zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem Pana Boga Twego. Nie będziesz przeto w dniu tym wykonywał żadnej pracy (...)”. Ogród będzie można zwiedzać i podziwiać z przewodnikiem albo też korzystając z przygotowywanej aplikacji na smartfony, tzw. audioprzewodnika. Góra proroków ze złotym kielichem na szczycie to z kolei miejsce z wypisanymi dookoła na tablicach imionami głównych proroków, jak np. Symeon, Juda, Lewi, Issachar. Czterech z nich upamiętnią rzeźby na cokołach. Pojawia się kolejny wodny element - pokazanie przejścia przez Jordan. Do Księgi Psalmów ma nawiązywać płaski, lekko zaokrąglony postument z pięciolinią biegnącą dookoła i zaznaczonymi na niej nutami. Całość jest jeszcze nie wykończona. Na środku ma ją zwieńczyć rzeźba harfy. W tym miejscu można by było zorganizować koncert i umieścić fortepian. Zadbano, by było odpowiednie nagłośnienie. Wrażenie robi też rosnąca nieopodal ponad 100-letnia lipa, o czym przekonuje obwód pnia i imponująca korona. Wiemy, że ogród biblijny powstał w zabytkowym ogrodzie jezuickim, objętym ochroną konserwatora. Rośnie tu okazały starodrzew, ale zrobiono też np. aleję brzozową i tujową.
Zimą jedna ze stacji może stać się tłem do inscenizacji jasełek. Postawiona została bowiem imponującej wielkości grota Bożego Narodzenia, z wykutą gwiazdą - symbolem Betlejem. Na razie jest jeszcze pusta, ale zostaną w niej wkrótce ustawione figury przedstawiające scenę narodzenia Chrystusa. Po drugiej stronie widzimy przystanek „chrzest w Jordanie”. - Proszę zwrócić uwagę, że woda będzie się przelewała przez wystające z postumentu dłonie, a do niecki da się wejść gołymi nogami. Następny to Kana Galilejska znana z Ewangelii świętego Jana. To miejsce, w którym Jezus Chrystus dokonał swojego pierwszego cudu przemiany wody w wino na godach weselnych. - Chcielibyśmy turystów - pielgrzymów poczęstować tu winem i chlebem jezuickim z miodem - dzieli się planami Dorota Chilik. - Czy będzie to atrakcja stała, czy tylko na życzenie dla grup, jeszcze zobaczymy.
Prowadzące do poszczególnych elementów ogrodu alejki nie zostały wykonane z kostki brukowej, lecz z pokruszonych kamieni. - Współczesna kostka może i byłaby przyjemniejsza dla kobiet w szpilkach, ale czy o taki efekt nam chodziło? Nie. Dochodzimy do wykonanej z głazów Góry Błogosławieństw. Siedzi tu Chrystus przemawiający do uczniów, którzy słuchają go w pełnym skupieniu. Gotowa jest już 9-metrowa, usytuowana na wzniesieniu, wieża widokowa, z której można zachwycać się przepięknym pejzażem okolicy. Zostały jeszcze do wykonania barierki ochronne. Mijamy też miejsce z kamieniem, na którym odciśnięta jest dłoń Chrystusa oraz symboliczne wzgórze Golgota z trzema krzyżami. Zwiedzający będą mogli przy każdej stacji zatrzymać się, odpocząć, usiąść, zadumać się, pokontemplować, pomodlić się. Spacer kończymy przy kolejnej fontannie, która ma nam przypomnieć o bogactwie życia. Finiszem jest kolumnada. W planie jest stworzenie amfiteatru Świętego Pawła.
Miejsce warte odwiedzenia, można się tam wyciszyć, przemyśleć wiele spraw  i pomodlić się.





poniedziałek, 26 czerwca 2017
Dwie kartki

Dziś przedstawiam dwie karteczki, jedna na 65 urodziny, a druga imieninowa dla mojej wnusi.

I druga na 65 urodziny dla siostry mojego męża.

Piąty ornament

Oto piąty ornament w zabawie u Splocika Swobodne haftowanie.

Nadal w tym samym kolorze, bo tak pasuje mi do całości projektu. Na razie nie zdradzę co z tych ornamentów powstanie.

Kolejny jednak będzie już w innym kolorze.

środa, 21 czerwca 2017
Kopertówka na ślub

Na ślub Karoliny i Jakuba.

 
1 , 2 , 3 , 4
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Tagi


ZABAWY BLOGOWE