Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
sobota, 30 grudnia 2017
Szydełko się rozgrzewa

Nadal twierdzę, że nie potrafię robić na szydełku, jednak coś próbuję. Może kiedyś będę mogła powiedzieć, że już się nauczyłam.

Kolejne lampioniki, tym razem czerwone.

A tu w towarzystwie białego, który jest prezentem od koleżanki Zosi.

Ale to nie wszystko, zaczęłam robić chustę na szydełku, czy wytrwam i zrobię całą? Znowu wykorzystuję włóczkę, która mi zalega w szufladzie (są to znowu resztki) i być może nie jest to dobry pomysł, bo wzór ginie w kolorach włóczki. Skoro się uczę, to niech będzie z takiej włóczki. A jak mi się spodoba dzierganie na szydełku to kolejna będzie z innej, nie resztkowej.

15:35, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (2) »
czwartek, 21 grudnia 2017
Lampioniki po raz drugi

Lampioniki szybko się szydełkuje, więc znowu wydziergałam.

17:40, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (1) »
środa, 15 listopada 2017
Szydełkowe lampioniki

Właśnie powstały szydełkowe lampioniki.

Dwa zrobione wg. wzoru podanego TU a niebieski sama wymyśliłam, jeśli to można tak nazwać.

A teraz ten z innym wzorem.

Na koniec jeszcze raz wszystkie razem.

Teraz tylko dodać malutką świeczkę(podgrzewacz) zaświecić i lampioniki gotowe.

Lampioniki zgłaszam do CYKLICZNEGO SZYDEŁKA

Będą kolejne.

15:57, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (4) »
środa, 20 września 2017
Koszyk wydziergałam

To nie lada wyczyn, wydziergałam koszyk. Może nie jest najładniejszy, ale jest.

 

 

To taki koszyk na drobiazgi, które ciągle giną i nie wiadomo gdzie ich szukać.

piątek, 08 stycznia 2016
Szydełkuję

Zrobiło się zimno, więc szydełkuję sobie czapkę i szalik, choć może to będzie komin.

Czapka już gotowa, ale ja się w niej nie czuję dobrze, pewnie ją spruję i pomyślę o innej.

Szalik jeszcze nie skończony, jeszcze troszkę za krótki, ale może zszyję oba końce i zrobię komin. Ostatni polubiłam takie nie za duże kominy, ciepło pod szyją, nie trzeba ciągle poprawiać, bo się nie rozwiązują.

Kolor na zdjęciach trochę przekłamany, w rzeczywistości nie jest taki neonowy.

wtorek, 29 grudnia 2015
Różowa chusta

Udało się ją skończyć przed świętami i była prezentem pod choinkę.

Misiowi w niej do twarzy, a ja założyłam ją na plecy (tylko do zdjęcia).

Chyba polubiłam szydełkowanie.

14:06, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Tagi


ZABAWY BLOGOWE