Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
poniedziałek, 29 października 2018
Mam torebkę

Mam torebkę, którą sama wydziergałam szydełkiem ze sznurka bawełnianego. 

Jestem dumna, że wykonałam ją w ciągu około 2 godzin.

12:05, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (1) »
sobota, 30 grudnia 2017
Szydełko się rozgrzewa

Nadal twierdzę, że nie potrafię robić na szydełku, jednak coś próbuję. Może kiedyś będę mogła powiedzieć, że już się nauczyłam.

Kolejne lampioniki, tym razem czerwone.

A tu w towarzystwie białego, który jest prezentem od koleżanki Zosi.

Ale to nie wszystko, zaczęłam robić chustę na szydełku, czy wytrwam i zrobię całą? Znowu wykorzystuję włóczkę, która mi zalega w szufladzie (są to znowu resztki) i być może nie jest to dobry pomysł, bo wzór ginie w kolorach włóczki. Skoro się uczę, to niech będzie z takiej włóczki. A jak mi się spodoba dzierganie na szydełku to kolejna będzie z innej, nie resztkowej.

15:35, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (2) »
czwartek, 21 grudnia 2017
Lampioniki po raz drugi

Lampioniki szybko się szydełkuje, więc znowu wydziergałam.

17:40, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (1) »
środa, 15 listopada 2017
Szydełkowe lampioniki

Właśnie powstały szydełkowe lampioniki.

Dwa zrobione wg. wzoru podanego TU a niebieski sama wymyśliłam, jeśli to można tak nazwać.

A teraz ten z innym wzorem.

Na koniec jeszcze raz wszystkie razem.

Teraz tylko dodać malutką świeczkę(podgrzewacz) zaświecić i lampioniki gotowe.

Lampioniki zgłaszam do CYKLICZNEGO SZYDEŁKA

Będą kolejne.

15:57, teresakopec , szydełkowe
Link Komentarze (4) »
środa, 20 września 2017
Koszyk wydziergałam

To nie lada wyczyn, wydziergałam koszyk. Może nie jest najładniejszy, ale jest.

 

 

To taki koszyk na drobiazgi, które ciągle giną i nie wiadomo gdzie ich szukać.

piątek, 08 stycznia 2016
Szydełkuję

Zrobiło się zimno, więc szydełkuję sobie czapkę i szalik, choć może to będzie komin.

Czapka już gotowa, ale ja się w niej nie czuję dobrze, pewnie ją spruję i pomyślę o innej.

Szalik jeszcze nie skończony, jeszcze troszkę za krótki, ale może zszyję oba końce i zrobię komin. Ostatni polubiłam takie nie za duże kominy, ciepło pod szyją, nie trzeba ciągle poprawiać, bo się nie rozwiązują.

Kolor na zdjęciach trochę przekłamany, w rzeczywistości nie jest taki neonowy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi


ZABAWY BLOGOWE