Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
czwartek, 03 września 2015
Czy suszycie pomidory?

Znowu naczytałam się na różnych blogach o suszeniu pomidorów, i jak to zwykle bywa też ususzyłam. Korzystałam z tego przepisu i rad http://mojetworyprzetwory.blogspot.com/2013/09/jak-zrobic-suszone-pomidory-suszone.html Jednak ja jestem wygodna i do suszenia użyłam suszarki do grzybów i ziół.

Przepis podaję wg. oryginału.

Domowe suszone pomidory

 

Składniki:

  • pomidory, najlepiej odmiany o małej zawartości wody - użyłam lima
  • świeżo zmielona sól
  • ocet winny
  • oregano, bazylia, tymianek - suszone
  • świeży tymianek, świeże oregano
  • oliwa extra virgin
Przygotowanie:
  • pomidory umyć, przekroić na pół, wydrążyć miąższ i układać na tackach do suszenia bądź na blasze piekarnika wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia (ja na tackach suszarki)
  • tuż przed rozpoczęciem procesu suszenia posolić
  • suszyć w piekarniku w temperaturze około 90-100 stopni przez 4-5 godzin przy uchylonych drzwiczkach, w suszarce, około 5-6 godzin - trzeba kontrolować stopień wysuszenia i wyciągać już podsuszone pomidory, suszyłam je do momentu, kiedy brzegi skórki były pomarszczone a środek sprężysty ale dość sztywny
  • umieszczam wszystkie wysuszone pomidory w dużej misce, posypuję ziołami i na około 50 wysuszonych pomidorów dodaję 3 łyżki octu winnego, mieszam
  • w garnku zagrzewam oliwę, NIE GOTUJĘ!!! 
  • wymieszane w ziołach i occie pomidory umieszczam w słoiku, można dodać jeszcze świeże zioła dla wzmocnienia aromatu, można zrobić bez ziół, jak chcecie mieć czyste pomidory
  • zalewam ciepłą, podgrzaną oliwą - NIE MOŻE BYĆ ZA GORĄCA, BO POMIDORY SIĘ USMAŻĄ!!! (wiem, bo kilka usmażyłam, zjedzone od razu jako chipsy ;)
  • od razu zamknąć, zakręcić słoik - odstawić w ciemne miejsce, do zjedzenia idealne p0 minimum 2-3 tygodniach



środa, 12 sierpnia 2015
Dzień aronii

Dziś u mnie był dzień aronii. Tak, aronia obrodziła doskonale i żal, żeby się zmarnowała. Powstały więc soki aroniowe, dżem jabłkowo-aroniowy i aroniówka (nalewka). Pracy miałam dużo.

Sok z aronii

2  kg aronii

1,5 kg cukru

3 litry wody

sok z cytryny lub kwasek cytrynowy

Przebrane, umyte owoce aronii dać do garnka zalać wodą i gotować około 30 minut od zawrzenia. Odstawić na kilka godzin, po czym aronię odcedzić, a sok zagotować z cukrem. Dodać sok z cytryny. Wlewać do wyparzonych słoików, zakręcać wyparzonym zakrętkami, odwrócić do góry dnem i zostawić do wystudzenia.

 

Jabłka też w tym roku u mnie obrodziły, i też szkoda, żeby się zmarnowały, więc zrobiłam taki dżem.

Dżem jabłkowo-aroniowy

Rozprażyłam jabłka i dodałam do nich owoce aronii, które zostały jako odpad z produkcji soku. Razem jeszcze pogotowałam, dodałam cukru do smaku i kwasku cytrynowego. Włożyłam do słoików, i pasteryzowałam. Kiedy wystygły dżem był gęsty. Aronia ma dużo pektyny.

Taki dżem może być podawany do mięsa i serów, zamiast borówek czy żurawiny.

Dziś  nie robiłam aronii do mięsa, ale pewnie jeszcze zrobię za kilka dni. Przepis podawałam już kiedyś na blogu, może komuś się przyda http://kuchniaipasja.blox.pl/2010/01/Noworoczny-pasztet.html

Aroniówka

Składniki:

  • 1 kg aronii
  • 200 liści wiśni
  • 1 kg cukru
  • 1,5 litra wody
  • 20 g kwasku cytrynowego
  • pół litra spirytusu

Sposób przyrządzenia

Na dno garnka ułożyć liście wiśni, na wierzch owoce aronii. Zalać 1,5 litra wody. Gotować na małym ogniu, pod przykryciem 20 min do 30. Odstawić na kilka godzin. Przecedzić, dodać 1 kg cukru i zagotować. Dodać kwasek cytrynowy, wystudzić. Do zimnego syropu wlać 1/2 litra spirytusu. No i nalewka gotowa, ale jednak lepiej smakuje jak troszkę sobie poleżakuje.



piątek, 07 sierpnia 2015
Przetworów czas

Papryka marynowana.

 

Taką paprykę od lat robię, bo właśnie taka nam smakuję. Nie lubię rozgotowanej, rozciapanej, wolę taką twardszą, mięsistą.

Paprykę umytą kroję na na paski, wkładam do słoika. Do każdego słoika daję kilka ziaren pieprzu, ziela angielskiego, listek laurowy, ząbek czosnku i trochę ziaren gorczycy.

Gotuję zalewę i gorącą zalewam paprykę, zakręcam słoiki i pasteryzuję 10 - 15 minut (większe słoiki dłużej).

Zalewa (uniwersalna):

5 szklanek wody

1 szklanka octu

2 łyżki soli

1,5 szklanki cukru

Napisałam zalewa uniwersalna, bo taką też zalewę daję do ogórków konserwowych, sałatek wielowarzywnych i grzybów. Kto woli mniej słodką zalewę może dać 1 szklankę cukru.

 

Ogórki kanapkowe wg.Matgarytki

http://margarytka.blogspot.com/2015/07/najlepsze-ogorki-kanapkowe.html

 

Pyszne.

Składniki na 6 słoików po 400 ml:

1,5 kg ogórków średniej wielkości (lepsze są te z ciemnozieloną skórką)
2 szklanki wody (500 ml)
1 i ¾ szklanki octu spirytusowego 10 %
1 i ¾ szklanki cukru
1 łyżka ziaren gorczycy
1 łyżka ziaren czarnego pieprzu
10 ziaren ziela angielskiego
1 płaska łyżka kurkumy
1 płaska łyżka soli (około 15 g)
Słoiki i pokrywki umyć, wyparzyć (ja to robię w piekarniku nagrzanym do 125 stopni przez 15 minut). Ogórki umyć, pokroić wzdłuż w cienkie plastry. Ułożyć ciasno w słoikach. Wodę z cukrem i przyprawami zagotować. Dolać ocet i gotować pod przykryciem przez 5 minut. Przecedzić i gorącym płynem zalać ogórki. Zakręcić słoiki, wstawić do garnka wyłożonego ściereczką. Wlać tyle gorącej wody, aby sięgała do 2/3 wysokości słoików.  Przykryć pokrywką. Zagotować. Od chwili wrzenia gotować około 5 -7 minut, w zależności od wielkości słoika. Ogórki zmienią kolor z ciemno zielonego na jasno zielony.




piątek, 03 lipca 2015
Ogórki małosolne

Ogórki małosolne

 

SKŁADNIKI:

    2 kg ogórków gruntowych
    ok. 2 l wody
    2 łyżki soli  kamiennej nieoczyszczonej
    4 całe gałązki kopru wraz z „baldachimami”
    duża główka czosnku
    3 liście chrzanu
    1 korzeń chrzanu obrany i pokrojony na mniejsze kawałki
    1 łyżeczka gorczycy

WYKONANIE

Kiedyś robiłam w glinianym garnku. Potrzebny był też talerz, który zakryje garnek i coś ciężkiego np. słoik z wodą. Teraz kiszę w dużym słoju.  Ogórki najlepiej jeśli pochodzą ze sprawdzonego źródła, np. z własnego ogrodu. Moczę je około godziny w zimnej wodzie.

Na dnie słoja należy ułożyć liście i korzeń chrzanu, koper, nasiona gorczycy i czosnek. Na tę warstwę ułożyć ogórki.
W garnku należy zagotować wodę z solą i jeszcze gorącą zalać ogórki. (Zawsze zalewam ogórki gorącą zalewą nawet te, które kiszę w słoikach na zimę.) Nakryć je pozostałym liściem chrzanu,  zamknąć słój ( nie szczelnie) i czekać, czekać, czekać…aż intensywny zielony kolor zniknie…



Najbardziej smakują mi takie trzy, czterodniowe, kiedy jeszcze czuć w nich delikatny smak świeżych ogórków.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Przetworów czas

Czas robienia przetworów trwa. Dziś chcę się podzielić przepisem na ogórki konserwowe. Wiem, że każda gospodyni ma swój najlepszy przepis, więc mój może ominąć, ale może ktoś spróbuje.

Ogórki konserwowe :

Ten przepis na ogórki konserwowe jest o tyle idealny, że nie trzeba przygotowywać wcześniej zalewy, ponieważ wszystkie przyprawy wsypuje się bezpośrednio do słoika. W związku z czym robi tyle słoików na ile starczy ogórków. I nie braknie zalewy, ani jej nie zostanie.

Ogórki trzeba umyć i obciąć końcówki.

Układam ogórki dość ciasno w słoiku. Do każdego słoika daję po trochu: ziela angielskiego, pieprzu, gorczycy, trochę kopru i po 1 - 2 ząbki czosnku. Można też dać kawałek korzenia chrzanu. Daję też kilka plasterków surowej marchewki.

Do każdego słoika dodać: 1 łyżeczkę soli, 1 łyżkę cukru, 4 łyżki octu. Następnie wszystko zalać gorącą wodą, zakręcić słoik i wstawić do pasteryzacji. Pasteryzować 10 minut.

Tym razem włożyłam dość duże ogórki do słoika, jednak lepsze są mniejsze.

 

środa, 08 maja 2013
Miodek majowy

Odpowiednia pora by zrobić sobie miodek majowy z mniszka czyli z mleczu.

Zacząć trzeba oczywiście od wyjścia na łąkę daleko od dróg i uzbierania kwiatów. Ja od kilku lat robię z tego przepisu.

"Miodek" z mniszka lekarskiego

500 kwiatków mniszka lekarskiego

1 cytryna

1 kg cukru

1 litr wody

dzień pierwszy:

Idziemy na łąkę i zbieramy kwiaty. Następnie rozkładamy na białym papierze. W ten sposób pozbędziemy się "lokatorów". Cytrynę pokroić w plastry.

Kwiatki i cytrynę zalać 1 litrem wody i gotować około 30 minut . Odstawić na 24 godziny

dzień drugi:

Ugotowane kwiatki przecedzić przez sitko lub wycisnąć w dłoniach. Całość przelewamy przez gazę (uzyskamy większą klarowność). Wlewamy do garnka, wsypujemy cukier i gotujemy około 1,5 godziny. Co jakiś czas mieszamy. Odstawiamy na kolejne 24 godziny.

dzień trzeci:

Zagotowujemy "miodek" i wlewamy do wcześniej przygotowanych słoiczków. Zakręcamy, odwracamy do góry dnem. Gotowe.

Przepis z tej strony http://zpierwszegotloczenia.pl/przepis/miodek-z-mniszka-lekarskiego

Miodek majowy to zamiennik miodu pszczelego otrzymywany z kwiatów mniszka lekarskiego.
 
Znany w kuchni śląskiej, jako produkt zastępujący naturalny miód i środek leczniczy. Medycyna ludowa przypisywała mu właściwości wzmacniające i oczyszczające organizm, szczególnie przy schorzeniach wątroby.
 
Otrzymywany jest z nieopłukanych kwiatów.. Smak miodku majowego zbliżony jest do smaku miodu pszczelego. Występująca często krystalizacja, podobnie jak w miodzie naturalnym, nie dyskwalifikuje wyrobu.
 
Miodek majowy ze względu na technikę przygotowania zawiera duże ilości nektaru i pyłków kwiatowych, prawdopodobnie z tym są związane przypisywane mu właściwości lecznicze.
źródło: Wikipedia
 
1 , 2 , 3
| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Tagi


ZABAWY BLOGOWE