Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
piątek, 21 września 2018
Dom orchidei - Lucinda Riley

Dom orchidei - Lucinda Riley 

Julia Forrester, słynna pianistka, zrozpaczona po śmierci męża i ukochanego syna, szuka spokoju na angielskiej prowincji. Jednak przewrotny los i przypadkowa wizyta w wiekowym dworze Wharton Park sprawiają, że zamiast ukojenia odnajduje miłość i natrafia na trop rodzinnej tajemnicy. Kiedy do rąk Julii trafia pamiętnik z okresu drugiej wojny światowej, napisany przez lorda Harry'ego Crawforda, syna ówczesnego właściciela majątku, kobieta odkrywa prawdę o nieszczęśliwej miłości angielskiego arystokraty do Lidii, pięknej, młodej Tajki. Dzięki opowieściom swej babki, niegdyś pokojówki w Wharton Park, Julia poznaje bolesną historię opartą na zdradzie, kłamstwie i cierpieniu, która na zawsze połączyła losy dwóch rodzin.
Kiedy wraca do Francji, by rozprawić się ze swymi demonami i ostatecznie pożegnać się z nieżyjącym synkiem i mężem, okazuje się, że jej mąż, Xavier, żyje, a prawda o wypadku, w którym zginął jej syn, jest inna niż do tej pory sądziła.
Czy powrót do Tajlandii, magicznego miejsca, gdzie wszystko się zaczęło, pomoże Julii odzyskać upragniony spokój i uporządkować życie, które legło w gruzach?

str. 527

czwartek, 20 września 2018
Paryska skrzyneczka

Skrzyneczka z warsztatów, wykonana w sobotę, ale skończona dopiero w domu.

10:02, teresakopec , decoupage
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 września 2018
Ślubny box

Kolejny box na ślub.

poniedziałek, 17 września 2018
Wrześniowe bombki

Oto moje bombki na wrzesień w zabawie u AGNIESZKI.

I maleńki aniołek, który jest haftem dodatkowym.

Jak zwykle do tych maleństw wykorzystałam resztki mulin, zgłaszam więc hafty do IGIEŁKI jako wymiatanie resztek.

 

16:25, teresakopec , moje hafty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 września 2018
Mój pierwszy junk journal

Junk journal wykonany na warsztatach w Studio 75. Zrobiłyśmy od podstaw letni junk journal, znakomity na przechowywanie letnich, wakacyjnych wspomnień. Jest w nim mnóstwo tagów, kieszonek, zakładek i kopert.

Czym dokładnie jest junk journal? To dziennik śmieciowy. Czyli album wykonany z różnych resztek np. materiałów, koronek, papierów, starych pism itp.




Jak widać na zdjęciach już w journalu są bilety, mapy i fotografie z mojego wyjazdu na Dolny Śląsk.


19:36, teresakopec , albumy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 września 2018
Bazylika w Wambierzycach

Dolnośląska Jerozolima

W zacisznych Wambierzycach, w Kotlinie Kłodzkiej, na trasie Głównego Szlaku Sudeckiego nagle oczom turystów ukazuje się zadziwiający widok - potężna bazylika będąca Sanktuarium Maryjnym. Budowla ta stanowiąca niezwykłą perłę wśród okolicznych zabytków, nazywana jest Dolnośląską Jerozolimą.

Historia bazyliki

Barokowa bazylika wybudowana została w latach 1715-23. W roku 1936 papież Pius XI nadał kościołowi tytuł bazyliki mniejszej. Obecna bazylika stoi na wzgórzu, gdzie w XII wieku w niszy wysokiego drzewa umieszczono figurkę Matki Boskiej. Według kronik z 1218 roku ociemniały Jan z Raszewa odzyskał w tym miejscu wzrok i odtąd do Wambierzyc zaczęło przybywać wielu pielgrzymów.

W 1263 roku na wzgórzu powstał drewniany kościół, a w 1512 roku Ludwik von Panwitz postawił tu większą świątynię wybudowaną z cegły. W latach 1695-1711 powstał nowy renesansowy kościół, ale dopiero w latach 1715-23 stanęła w Wambierzycach świątynia, która przetrwała do dziś.

17 sierpnia 1980 roku papież Jan Paweł II dokonał koronacji figurki Matki Bożej, nadając jej tytuł Wambierzyckiej Królowej Rodzin.

Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin i Patronki Ziemi Kłodzkiej


Wedle legendy niewidomy Jan z Raszewa w 1200r przebywając w miejscu dzisiejszej świątyni w cudowny sposób odzyskał wzrok. Po cudownym zdarzeniu zobaczył umieszczony na pobliskiej lipie wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jako dowód wdzięczności, wystawił pod lipą drewniany ołtarz a było to w 1218r. Kult Maryjny szybko się rozprzestrzenił a wieść o cudownym uzdrowieniu dotarła do wielu, w wyniku czego w drugiej  połowie XIII wieku obok lipy zbudowano drewniany kościółek z cudownym wizerunkiem Matki Bożej. Potem na przełomie XIV i XVI wieku stworzono w tym miejscu parafię. Późnogotycki kościół powstał a na początku XVI wieku, a w latach 1715-1720 zbudowano w tym miejscu bazylikę o obecnym kształcie.
Po przyjeździe do Wambierzyc i udaniu się do bazyliki naszym oczom ukazują się jej  monumentalne, kamienne schody o trzech ciągach. Wszystkich stopni prowadzących do świątyni jest 56. Fasada świątyni ma 52,5 m wysokości. Jest utrzymana w stylu późnego renesansu. Fasadę podzielono na trzy części. Środkowa, najszersza, ozdobiona symetrycznie usytuowanymi podwójnymi pilastrami i płycinami, jest w połowie rozdzielona niewielką galerią, co nadaje kościołowi charakter pałacowy. Wrażenie to potęguje górny ciąg balustrady, który dekorują kamienne posągi apostołów, a fasadę wieńczą trzy płaskie szczyty. W osi fasady, pośrodku półkolistej wnęki, znajduje się drewniana rzeźba Matki Boskiej Wambierzyckiej z połowy XVIII wieku. Nad rzeźbą umieszczono emblemat z herbem papieża Piusa XI. Szczególnie efektownie fasada wygląda przy wieczornym oświetleniu.
Barokowe wnętrze świątyni zdobią malowidła, obrazy i rzeźby. Jedną z ciekawszych dekoracji jest dzieło Karola Sebastiana Flackera - ambona, będąca rzeźbiarską kompozycją wyrażającą słowa maryjnego hymnu Magnificat oraz ołtarz główny, w którym umieszczona jest cudowna figurka Matki Boskiej. Figurka wraz z cokolikiem wykonana została z lipowego drewna w stylu gotyckim i ma 28 cm wysokości. Cudowna figurka przedstawia Matkę Bożą z nagim Jezusem na ręku. Dziecię w prawej ręce trzyma ptaszka, a lewą sięga po owoc, umieszczony w lewej dłoni Matki. Ozdobne Korony kryją Głowy Maryi i Jezusa. Wambierzycka figurka ubierana jest w tzw. „sukienkę”, okrywa całą figurę od szyi w dół. Kolor sukienki zmieni się w zależności od święta lub okresu liturgicznego.
Tytuł bazyliki mniejszej nadał kościołowi 22 lutego 1936 roku papież Pius XI. 17 sierpnia 1980r figurka Matki Bożej ukoronowana została koronami papieskimi na Wambierzycką Królową Rodzin. W 1990r po opuszczeniu przez jezuitów Wambierzyc opiekę nad sanktuarium przejęli księża diecezjalni. Od czerwca 2007 roku w Wambierzycach posługują franciszkanie z prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych.


Kalwaria Wambierzycka


Osobliwy religijny klimat i wyjątkowość nadaje Wambierzycom rozległa kalwaria. Pierwsze kaplice wybudowano w 1683 roku z inicjatywy Osterberga jednak były drewniane i nie zachowały się do dziś. Cały zespół kalwaryjny był często przebudowywany, ważniejsze prace przeprowadzono po roku 1788, kolejne ok. 1825-1841, 1885-1888 oraz w XX wieku. Po przebudowach z 2 połowy XIX wieku zachodni stok Góry Kalwarii otrzymał układ tarasowy. Po ukształtowaniu zaczątków kalwarii na Górze Kalwarii, rozpoczęto urządzanie zespołu kalwaryjnego w centrum Wambierzyc. Pierwsze kapliczki powstały po 1693 roku przy ulicy Szpitalnej. Kapliczki na ulicach Wambierzyc na wzór Jerozolimy włączone zostały w zabudowę miejską. Stawiano je pojedynczo, w szeregach oraz zamykano nimi pierzeje zabudowy ulicy. Na Górze Kalwarii powstała w 1732r droga krzyżowa. Pierwsze stacje drogi były drewniane jednak z czasem stały się murowane. Kapliczki  kalwarii wraz z przedstawionymi w nich scenami tworzą niepowtarzalny klimat modlitwy i zadumy.

Ruchoma Szopka

Szopkę bożonarodzeniową po raz pierwszy w dziejach urządził św. Franciszek z Asyżu w grocie koło Greccio w 1223 roku. Początkowo szopki powstawały przy klasztorach franciszkańskich, z czasem tradycja ich budowania rozprzestrzeniała się po całej Europie, jednak najbardziej rozwinęła się we Włoszech. W Polsce tradycja ta zapoczątkowana została u schyłku XIII wieku również przez franciszkanów, którzy w tym czasie osiedlili się w naszym kraju. W Wambierzycach tradycja budowy ruchomych szopek sięga XVIII wieku, kiedy to w pustelni za kaplicą Matki Bożej Bolesnej zamieszkał Konrad Hilberg. Wyrzeźbił on i uruchomił pierwszą szopkę, która niestety nie zachowała się do dziś. Obecna szopka, pochodząca z 2 poł. XIX wieku, umieszczona jest w budynku u podnóża Kalwarii. Inicjatorem jej budowy był Longin Wittig. Ten niezwykle utalentowany człowiek urodził się we wsi Góra św. Anny, niedaleko Nowej Rudy w 1824 roku. Wychowany w rodzinie, w której budowa szopek bożonarodzeniowych była tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie, postanowił wybudować dużą mechaniczną szopkę. Prace nad sceną przedstawiającą narodzenie Jezusa rozpoczął około 1850 roku, mieszkając jeszcze we wsi Góra św. Anny. W roku 1877 przeprowadził się do Ścinawki Średniej, skąd w roku 1882 przybył do Wambierzyc. Wraz z rodziną zamieszkał w miejscu, w którym stoi obecnie budynek mieszczący szopkę. Tu też swoje niezwykłe dzieło zaczął pokazywać okolicznym mieszkańcom.

Pełna misternych, kolorowych i poruszających się figurek szopka bardzo szybko stała się ciekawostką dla odwiedzających to miejsce pielgrzymów i turystów. Za ich namową Wittig postanowił wykonać kolejną gablotę z przedstawieniem Drogi krzyżowej. Longin Wittig zmarł w 1895 roku, a opiekę nad szopką przejął jeden z jego trzech synów – Hermann Wittig (1857 – 1932).

Kontynuując rodzinną tradycję, powiększał on szopkę o kolejne sceny. Spod jego dłuta wyszły: rzeź dzieci na rozkaz króla Heroda, Święta Rodzina przy pracy, 12-letni Jezus w świątyni, Ostatnia wieczerza, Objawienie Matki Bożej w Lourdes, kopalnia węgla i scena przedstawiająca zabawę ludową. W 1946 roku opiekę nad szopką przejęły lokalne władze, które przekazały ją następnie na rzecz miejscowej parafii. Dziś zbiór ruchomych szopek autorstwa Longina i Hermanna Wittigów wpisał się na trwałe do kanonu zabytków wambierzyckich. Odwiedzane przez dzieci i dorosłych, pielgrzymów i turystów, szopki niezmiennie od ponad stu lat wzbudzają zachwyt i uznanie dla kunsztu ich twórców.


Modlitwa do Matki Boskiej Wambierzyckiej

Wambierzycka Królowo Rodzin i Matko Pięknej Miłości, uproś naszej rodzinie u Syna Twego wzajemne zrozumienie, gotowość pomocy, zdolność przebaczania, szczerość, cierpliwość i miłość w codziennym życiu. Spraw, Matko, by w naszej rodzinie było jedno serce i jeden duch.

Matko Jezusa Chrystusa, błagamy Cię, zachowaj naszą rodzinę w zdrowiu i w bezpieczeństwie od ognia, kradzieży, wypadków i innych nieszczęść, a nade wszystko od niespodziewanej śmierci. Maryjo, bądź troskliwą opiekunką naszej rodziny. Zachowaj nas w jedności z Twoim Synem i z Tobą, aż do śmierci. Amen.



13:49, teresakopec , wycieczki
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3
| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Tagi


ZABAWY BLOGOWE